• Wpisów:614
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 01:11
  • Licznik odwiedzin:38 047 / 2887 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mówią: `Walcz o to, co kochasz `,a później: `Daj spokój to nie ma sensu`.
 

 
Palę. Już nałogowo. Starsi koledzy kupują mi fajki w miejskim sklepiku za którym palę jednego za drugim, taaak ci sami koledzy o których jeszcze dwa miesiące temu byłeś zajebiście zazdrosny.
 

 
Kieliszki pełne, serce zbyt puste, myśli utopione w wódce.
 

 
"Jeśli chcesz o czymś zapomnieć oznacza to, że nie możesz przestać o tym myśleć. "
 

 
"...Technicznie żyjemy w epoce atomowej, uczuciowo ciągle w epoce kamienia... "
***
 

 
Łzy nie są oznaką naszej słabości, ale dowodem na to, że nasze serce nie wyschło i nie stało się pustynią..."
 

 
WOŁAŁAM O MIŁOŚĆ!
Czekając z utęsknieniem,
A kiedy przyszła,
dostałam od Niej ból i cierpienie.

KRZYCZAŁAM!
Walcząc z myślami dnia każdego,
Tymczasem...
Dławilam się gorzkim smakiem samotności...
Dusiłam z ogromnej tęsknoty.

SZEPTAŁAM...
"Kocham Cię i zawsze kochać będę"
Z każdym dniem coraz mocniej,
Z każdą łzą coraz boleśniej.

MILCZAŁAM...
W obecności strachu,
W obawie, że zostawisz mnie samą,
A jedyne co mi pozostanie, to wspomnienia,
Wtedy zniknie wspólna przyszłość...

ŻEBRAŁAM O LITOŚĆ...
Topiąc się we łzach,
Przepełniona rozpaczą,
Zlękniona utratą części mnie...
Kiedy czułam, że serce me krwawi w smutku,
Krew zastyga,
A myśli uciekają przed prawdą...

BŁAGAŁAM!
Upokarzając się niczym bezdomny i głodny o kawałek chleba...
Nie krzywdź!
-zabierając marzenia,
Nie odtrącaj!
-Niczym starą, zużytą zabawkę,
Nie zostawiaj!
-Kiedy to Ty nauczyłeś mnie kochać,
Nie pozwól mi zamienić się w zastygający popiół,
Tymczasem.
 

 
Był sobie zły chłopiec. Pewnego dnia ojciec wręczył mu młotek i gwoździe o powiedział: "widzisz yen płot okalający nasz dom? za karę będziesz wbijał w każdą deskę gwóźdź za każdym razem gdy kogoś skrzywdzisz" Chłopiec był zły, ale posłuszny oijcu. Pierwszego dnia wbił aż 12 gwoździ, drugiego 7, trzeciego 5 itd. aż przestał wbijać gwoździe. Przyszedł dumny do ojca i powiedział że już dawno nie wbił żadnego gwoździa w płot. Jego ojciec powiedział mu: "Dobrze, jestem z Ciebie dumny, ale to nie koniec. Teraz gdy przprosisz kyórąś z tych osób które skrzywdziłeś będziesz mógł wyjąć 1 gwóźdź z płotu" Chłopiec pierwszego dnia wyciągnął 1 gwoźdź grugiego 3, trzciego 4 itd. ażwyciągnąłwszytskie gwoździe. Wziął go wtedy ojciec przed dom i powiedział: Popatrz na płot. Widzisz? Chociaż wyciągnąłeś gwoździe z desek dziury po nich pozostały, deski są zniszczone. Tak samo jest z sercami ty których krzywdzisz, wbijasz gwoździe w ich serca. Możesz przeprosić, ale to nigdy już nie będzie takie samo serce jak kiedyś"

Życie cały czas płynie. Zadanych ran, cierpień nie da się naprawić. Przeprosić owszem, ale co to da? Zgodę? Jednak ślad pozostanie.. Choć rana się zagoi. Więc zanim popełnisz kolejny błąd pomyśl ile możesz takich gwoździ wbić.. i ile dziur pozostawić?
 

 
"We śnie szedłem brzegiem morza z Panem oglądając na ekranie nieba całą przeszłość mego życia.
Po każdym z minionych dni zostawały na piasku
dwa ślady mój i Pana.
Czasem jednak widziałem tylko jeden ślad
odciśnięty w najcięższych dniach mego życia.
I rzekłem:
“Panie postanowiłem iść zawsze z Tobą
przyrzekłeś być zawsze ze mną;
czemu zatem zostawiłeś mnie samego
wtedy, gdy mi było tak ciężko?”
Pan odrzekł:
“Wiesz synu, że Cię kocham
i nigdy Cię nie opuściłem.
W te dni, gdy widziałeś jeden tylko ślad
ja niosłem Cię na rękach”.
 

 

Mała dziewczynka... Siedzi na białej, brudnej ławeczce w parku. Ma skrzyżowane nóżki. Twarz zakrytą rączkami. Siedzi tak bez ruchu. Nie płacze. Jest silna... Myśli. Myśli o tym jak bardzo była szczęśliwa. Jak wszystko wydawało się jej proste... Nagły podmuch wiatru, osuwają się rękawy bluzeczki... Widać czerwone kreseczki... Sznyty... Jest ich tak dużo... Czemu to sobie robi?!...To musiało ją tak bardzo boleć!... Ma takie chude rączki... Nagle poruszyła się... Podnosi główkę do góry... Patrzy na świat, który ją otacza... Patrzy na ten park... Park, z którym wiąże tyle wspomnień... Widzi inne dziewczynki... Tylko ze one są szczęśliwe.. Maja swoich chłopców... Śmieją się... RAZEM.... Przytulają... Całują... Mała dziewczynka czuje się tak przeraźliwie samotna.... Jej małe, kruche ciałko zaczyna się trząść.... Jest jej zimno... Chociaż świeci letnie słońce... Ale nie płacze... Jest przecież silna... Myśli małej dziewczynki przenoszą się gdzie indziej... Idą kilka dni wstecz... I znów widzi... Jak kilka kroczków od niej stoi ON.... Stoi i uśmiecha się... Znów widzi, tak wyraźnie, jak zawstydzony był, kiedy zapytali się GO czy ją lubi... Znów bębni jej w uszach JEGO odpowiedź... Znów widzi jego czarne, świecące oczka... Znów czuje na sobie JEGO spojrzenie... Czuje JEGO ręce... Te krótkie chwile wtedy dały jej tyle szczęścia... Pozwoliły odzyskać Nadzieję... Teraz próbuje sobie przypomnieć to uczucie szczęścia... Nie pamięta.... Zapomniała?... Znów przenosi się w ten dzień... 6 czerwca... Niedziela... Nie wydarzyło się niby nic... Dla niej tak wiele... Znów pamięta jak widziała swoje oczy odbijające się w JEGO oczkach... Nie wytrzymuje. Płacze. Tak żałośnie... Cichutko łka... Łzy spływają po zimnych policzkach.... Ręce się trzęsą... Oczka szczypią... Serduszko pęka... Mała dziewczynka znów zraniona... Znów odrzucona... Płacze słonymi łzami... Boi się... Obok niej siada para... Przytulają się... Mała dziewczynka wybucha głośnym płaczem... Para odchodzi... I ta myśl, że to mogłaby być ona i ON... Myśl, że ona dałaby MU wszystko... Jeśli tylko by chciał... Mała dziewczynka uspokaja się... Jest przecież silna... Małe dziewczynki zawsze są silne... Nie chce wracać do domu... Nie chce tam być... Nie chce patrzeć na twarze mamusi i tatusia... Oni uważają, że ją kochają... że wiedzą o niej najwięcej... Nie widzą nic... Nic... Nie chce udawać przed nimi ze wszystko jest dobrze... Nie wróci do domku... Skoro nie do domku to gdzie? I znów widzi JEGO oczka... Mała dziewczynka nie chce tak żyć... Nie chce żyć w tym świecie... W świecie gdzie wszyscy kłamią... Oszukują... Mała dziewczynka sięga do swojej czarnej torebki... Czarnej jak JEGO oczka... Nie płacze... Jest silna...Przegląda kieszenie... No, gdzieś musi być...Przecież zawsze nosi ją ze sobą... Jest!... Jej mała przyjaciółka? Być może najlepsza... Tylko ona ją rozumie... Tylko ona łagodzi ból... Tylko ona nie zadaje pytań i nie mówi, że wszystko będzie dobrze... Żyletka... Bierze ją w rączkę... Małą... Chudą... Podciąga rękaw... Brzydki widok... Chociaż już troszkę zarosło.... Ma w oczkach łzy... Miała tego nie robić... Ale i tak zawsze do tego wraca... Jeden zdecydowany ruch... Mocny...Szybki... Nie bolało... Zaraz zacznie sączyć krew... Jest... I jeszcze raz... Tym razem powoli... Głęboko... Teraz płacze już bardzo... Ale to nie przez fizyczny ból.. Już nie widzi, co robi... Na oślep... Krew szybciej płynie... Cała ręka we krwi... Naprawdę tego nie chciała... Mała dziewczynka... Wraca do domku... Trzyma się za rączkę... Owiniętą białą chusteczką w czarne kropeczki... Jest silna... Nieprzytomny wzrok... Wchodzi do domu... Wita się z mamusią i tatusiem... Nic nie zauważyli... Podpuchniętych oczu, plamy na bluzce... Idzie na górę, zamyka się w pokoiku... Wyciąga JEGO zdjęcie... I obiecuje sobie po raz kolejny, że już więcej tego nie zrobi... Jest przecież silna... Mała dziewczynka... Już teraz wie, że za jakiś czas znów pójdzie do parku... Na swoją białą, brudną ławeczkę...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie po to korzystam z wyobraźni,by pozwalać durniom ją onieśmielać.To oni mają być nią onieśmieleni.
 

 
w dzisiejszych czasach , opcja ' cofnij ' przydałaby się większości ludzi.
 

 

Życie bez Ciebie nabrało koloru. Teraz nie muszę się zastanawiać, z którą dziwką poszedłeś do baru
 

 
bo kur*a ja, to ja. i nikt inny, i to moje życie, moje zdanie, moja miłość, moje wyzwanie. mój problem, i moje życie, i to ja decyduję, co i jak, z kim, gdzie, po co, dlaczego.. taka już jestem, więc albo bierzesz, albo spadaj.
 

 
Kiedyś o mnie zapomnisz tak jak zapomina się jak smakowała wczorajsza kawa,
 

 
To nie moja wina że wole lekkomyślnych debilów niż dojrzałych na swój wiek chłopaków .
 

 
Najgorsza prawda jest lepsza od setek pięknych kłamstw .. ♥
 

 
Znów próbuje opanowac oddech całując twoje wilgotne wargi , na próżno . Moje serce dostaje palpitacji na samą mysl o tobie … jestes całym moim światem .
 

 
bo miłość po prostu jest. bez definicji. kochaj i nie żądaj zbyt wiele. po prostu kochaj. po prostu bądź ! ♥

 

 
To wszystko na blogu

http://siurdol.pinger.pl/m/3633786/konkurs-nowe-zasady

*Co zrobić, żeby wygrać?*
Zmieniamy zasady! Aby każdy miał równe szanse, zwycięzce wytypuje spośród moich obserwujących. Doszedłem do wniosku, że nie każdy może być skłonny do zaprezentowania czegokolwiek, więc w ramach podziękowania za obserwację i śledzenie bloga wyznaczyłem nagrodę. Myślę, że aparat jest czymś bardziej pożytecznym niż bransoletki, tipsy czy lakiery.

*Jak się zgłosić?*
Wstawiamy obrazek aparatu i link do tej notki na swoim blogu. Następnie obserwujemy. Będą aktualizację w sprawie konkursu więc warto być na bieżąco. Po zakończeniu konkursu można zakończyć obserwację. Wszystko działa dobrowolnie.



Konkurs potrwa do 16 września więc jest o co walczyć. Aparat świetny i gorąco zachęcam.
Nie jest to ostatni konkurs, więc jeszcze będzie o co walczyć.
 

 
http://narkotyk98765.pinger.pl/
Wspaniały blog dla każdego
Biorę udział w konkursie i chciała bym wygrać no ,ale nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli ,a więc wspaniały blog wspaniały konkurs .Bardzo was proszę o pomoc w wygraniu ***

,a o to nagroda
 

 
-Ej, To Jest Przeznaczenie.
-Weź spadaj z takim przeznaczeniem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
- Co jeśli umrzesz?
- Co? Nie rozumiem...
-Albo...co...jeśli ja umrę?
- Wtedy...ja umrę z Tobą
 

 


'kiedyś byłam wampirem ze zmierzchu , księżniczką z Twojej bajki , wilkołakiem z legend , upadłym aniołem ,a teraz jestem zwykłym szarym człowiekiem.'
  • awatar kissofnight: http://apps.facebook.com/sizeer_easytone/?ref_id=100001523822818 | konkurs :))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
uzależniłeś mnie, więc już nie męcz mnie odwykiem. mogę być dla Ciebie ćpunem, jeśli będziesz dla mnie narkotykiem.
  • awatar compelling: Zapraszam na konkurs.! Świetne nagrody. ;D apps.facebook.com/sizeer_easytone… Wybaczcie za spam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
-wiesz, uśmiech nie zależy od marki pasty do zębów . -kurde, a ja tyle kasy wydałem na blend-a-med . zeby mieć ładny uśmiech .
 

 
-poproszę coca cole - a może być pepsi ? - a mogę zapłacić pieniedzmi z monopolu ?
 

 
czerwonym markerem narysowała serce na kartce,powiesiła na drzwiach, może tak trafisz do niej ?
 

 
złap mnie za rękę . chodźmy tam , gdzie oddzielnie nigdy byśmy nie doszli.
 

 


to facet powinien starać się o dziewczynę. to dziewczyna powinna być trudna do zdobycia.
 

 
po naszym spotkaniu zawsze odtwarzam je w pamięci i myślę jak mogłoby się skończyć , gdyby nie mój niewyparzony język .
 

 
a tobie to się chyba nudzi . którą to już dziewczynę bałamucisz ?
 

 
Rodzice zawsze ostrzegali mnie przed uzależnieniami, ale jak Ciebie zobaczyłam nie mogłam się już powstrzymać, nie chcąc co raz to więcej < 3
 

 
Kiedy Cię spotkam z inną grzecznie podejdę i spytam : Nie czekasz na mnie w domu Kochanie ? ; D
  • awatar compelling: 'lubię to' Zapraszam na konkurs.! Świetne nagrody. ;D apps.facebook.com/sizeer_easytone… Wybaczcie za spam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zawsze myślałam, że pierwsze spotkanie będzie czymś wyjątkowym. A tym czasem bardzo mało z niego pamiętam, po za Tobą to prawie nic < 3
  • awatar kissofnight: Cudowny konkurs http://apps.facebook.com/sizeer_easytone/?ref_id=100001523822818 Przepraszam za spam :* :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jak to jest, że jestem na Ciebie zła, a wystarczy Twój jeden uśmiech albo sms I już mi przechodzi ? ; /
 

 
Kocham cię wiesz ?
hmmm...skoro mnie kochasz to...
to co ?
To pocałuj mnie przy swoich kolegach.
no to odwołuje .